Pani Emilia z Pielgrzymowic świętuje 95. urodziny pełne wspomnień i rodzinnej miłości
W minioną sobotę, 7 października, mieszkańcy Pielgrzymowic mieli okazję świętować szczególną rocznicę. Pani Emilia, jedna z najstarszych mieszkanek tej miejscowości, obchodziła swoje 95. urodziny. Wśród gości, którzy odwiedzili ją tego dnia, była także Wójt Gminy Pawłowice, Joanna Śmieja. Spotkanie było okazją do złożenia życzeń oraz rozmów o życiu jubilatki, jej rodzinie i bogatych wspomnieniach.
Korzenie i młodość w Pielgrzymowicach
Emilia przyszła na świat i dorastała w Pielgrzymowicach, gdzie uczęszczała do szkoły. Wychowywała się w domu, w którym zawsze dużą wagę przykładano do wartości rodzinnych. Miała troje rodzeństwa – trzy siostry i brata. Wspomnienia z dzieciństwa są dla niej pełne ciepła i bliskości, ponieważ w rodzinie zawsze panowała harmonia i wzajemne wsparcie. Dom ten nauczył ją szacunku do bliskich i przywiązania do rodzinnych tradycji.
Praca i przeprowadzki
Emilia rozpoczęła pracę zawodową wcześnie. Już w wieku 17 lat pracowała w zakładzie remontowo-budowlanym w Czechach. Po pewnym czasie przeniosła się do Raciborza, gdzie zatrudniła się w fabryce dywanów. Mimo trudnych powojennych czasów oraz nocnych zmian, zawsze mogła liczyć na pomoc bliskich. Z czasem zmieniła pracę na zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego, gdzie zdobywała doświadczenie na różnych stanowiskach.
Rodzinne życie i powroty do korzeni
Po ślubie z Józefem, również pochodzącym z Pielgrzymowic, wróciła w rodzinne strony. Tam życie toczyło się wokół rodziny, pracy na roli i budowy domu, który do dziś jest miejscem spotkań kolejnych pokoleń. Emilia i Józef przeżyli razem 61 lat, wychowując dwoje dzieci, a dziś cieszą się z czworga wnuków i trojga prawnuków. Budowa ich domu była wyjątkowym przedsięwzięciem – wiele prac wykonali samodzielnie, włącznie z wypalaniem cegieł.
Wojenne wspomnienia i życiowe wyzwania
Dzieciństwo Emilii przypadło na czas wojny, co pozostawiło trwały ślad w jej pamięci. Choć minęło wiele lat, potrafi z pasją opowiadać o tamtych dniach, o codziennym życiu i pracy. Jednak nie wszystkie wspomnienia są radosne. Największym bólem była dla niej strata syna, który zmarł w wieku 44 lat. Do dziś jest to dla niej trudne do zaakceptowania.
Codzienne życie dzisiaj
Obecnie Emilia prowadzi spokojne życie, wstając codziennie około 8 rano i kładąc się spać przed 22. Mimo trudności z poruszaniem, stara się spędzać czas na świeżym powietrzu. Przez wiele lat jej pasją było czytanie książek. Jest osobą pełną życzliwości, dbającą o siebie i lubiącą dobrze wyglądać. Choć uwielbia tradycyjne śląskie potrawy, takie jak kluski śląskie z roladą i kapustą, jej ulubionym daniem pozostają frytki. Z okazji jej 95. urodzin życzymy pani Emilii wielu lat w zdrowiu i radości spędzonych w otoczeniu najbliższych.
Źródło: facebook.com/gminapawlowice
