Policja stanowczo prostuje nieprawdziwe informacje z Rzeczpospolitej
Kontrowersyjny artykuł w „Rzeczpospolitej” z 12 stycznia 2026 roku wywołał falę emocji i stanowczy sprzeciw ze strony Policji. Nagłośnione zdarzenie, które miało miejsce w jednym z warszawskich oddziałów prewencji, stawia funkcjonariuszy w niekorzystnym świetle, jednak Policja podkreśla, że sytuacja została przedstawiona w sposób niezgodny z rzeczywistością.
Chronologia zdarzeń a fakty
W komunikatach wydanych w dniach 7 i 9 stycznia 2026 roku przez Policję, ujawniono, że pierwsze zgłoszenie dotyczące incydentu otrzymał dyżurny Oddziału Prewencji w Warszawie o 5:30 rano. Przed tym momentem, ani dowództwo OPP, ani Komendant Stołeczny Policji, nie mieli wiedzy o imprezie, podczas której spożywano alkohol. Impreza ta, odbywająca się w części mieszkalnej, nie była zakłócana hałasem, co tłumaczy, dlaczego osoby z zewnątrz nie były świadome jej przebiegu. Co więcej, zarzut o popełnienie przestępstwa przez dowódcę kompanii prewencji, dotyczący art. 197 kk, został podniesiony dopiero po wydarzeniu.
Sprzeczne relacje i brak świadków
Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji stwierdza, że spotkanie funkcjonariuszy nie nosiło znamion libacji, a alarmujące informacje z artykułu, sugerujące, że funkcjonariusze mieli ratować koleżankę w trakcie zdarzenia, są nieprawdziwe. Brak bezpośrednich świadków tego incydentu dodatkowo komplikuje sytuację, podważając wiarygodność przedstawionych w artykule faktów.
Reakcja Policji na zarzuty
Po otrzymaniu zgłoszenia o zdarzeniu, Policja natychmiast podjęła odpowiednie działania. Zawiadomieni zostali m.in. zastępca dowódcy OPP w Warszawie, naczelnik wydziału psychologów KSP, oraz inne odpowiednie jednostki, takie jak Prokuratura Rejonowa w Piasecznie. Procedury w takich przypadkach zostały wdrożone bezzwłocznie, co przeczy sugestiom artykułu, jakoby zwlekano z podjęciem działań, takich jak badanie alkomatem.
Ograniczenia w ujawnianiu szczegółów
Policja zaznacza, że z powodu toczącego się śledztwa, prowadzonego zgodnie z art. 309 kpk, nie może ujawniać szczegółów dotyczących dowodów. Mimo to, artykuł opiera się na przypuszczeniach i relacjach osób, które nie były naocznymi świadkami zdarzenia, co budzi wątpliwości co do jego rzetelności.
Znaczenie rzetelnego dziennikarstwa
Policja podkreśla, że dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na domysłach. W sytuacjach dotyczących zarzutów o popełnienie poważnych przestępstw przez funkcjonariuszy, dokładność i precyzja są kluczowe. Informacje o działaniach Policji są dostępne publicznie, co pozwala dziennikarzom na weryfikację faktów. Staranne komunikowanie się jest niezbędne nie tylko dla organów ścigania, ale również dla mediów, które mają obowiązek dostarczać społeczeństwu wiarygodne informacje.
Źródło: facebook.com/jastrzebskapolicja
