Sędziowie uczyli młodzież, kiedy żart może skończyć się sprawą karną
Obraźliwy komentarz w sieci, uporczywe nękanie czy agresja wobec kolegi nie zawsze pozostają jedynie szkolnym konfliktem. O tym, kiedy zachowanie młodej osoby może zainteresować sąd, rozmawiano z licealistami w Jastrzębiu-Zdroju podczas spotkań poświęconych przemocy rówieśniczej.
W zajęciach przeprowadzonych w I Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica uczestniczyli sędziowie miejscowego sądu rejonowego. Przedstawili młodzieży skutki agresji zarówno poza internetem, jak i w przestrzeni cyfrowej. Celem było zwiększenie świadomości prawnej uczniów oraz pokazanie, jakie konsekwencje mogą wynikać z takich zachowań.
Prawo wobec przemocy i hejtu
Uczniowie dowiedzieli się, od jakiego wieku młody człowiek może odpowiadać za swoje czyny przed sądem i jak przebiegają granice odpowiedzialności karnej. Sędziowie wyjaśnili też, czym jest hejt oraz kiedy wypowiedź przestaje mieścić się w granicach wolności słowa, a może stanowić zniesławienie lub nękanie.
Ważną część rozmów poświęcono świadkom przemocy. Prowadzący wskazali, jak reagować na krzywdzenie innych oraz gdzie można zwrócić się po profesjonalną pomoc. Młodzież pytała również o sytuacje z codziennego życia i działanie wymiaru sprawiedliwości.
Cykl wykładów zorganizował Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju z inicjatywy jego prezes, Aleksandry Wilkos, pod patronatem miasta. Spotkania dotyczyły także granicy między pozornym żartem a zachowaniem, które może prowadzić do sprawy karnej. W działaniach uczestniczyło około 600 uczniów z 23 oddziałów.
Źródło: Urząd Miasta Jastrzębie-Zdrój
