70-latka chciała szybko zarobić na giełdzie. Straciła 40 tysięcy złotych
Prośba o pożyczenie pieniędzy ujawniła, jak kosztowna okazała się dla 70-letniej kobiety obietnica szybkiego zysku. Podczas sobotniej wizyty u matki, 31 października 2026 roku, mieszkanka Jastrzębia-Zdroju usłyszała, że seniorka inwestuje na giełdzie. Zaniepokojona zaczęła dopytywać o szczegóły.
Z relacji matki wynikało, że wskazówek udzielał jej nieznany mężczyzna, z którym porozumiewała się za pomocą komunikatora. Pod jego wpływem wykonywała operacje ze swojego konta bankowego. Sięgnęła również po pożyczki od osób prywatnych i instytucji finansowych, zachęcona perspektywą szybkiego zarobku. Straty wyniosły około 40 tys. zł.
Jak ograniczyć ryzyko oszustwa inwestycyjnego?
Policja radzi, aby przed przekazaniem oszczędności sprawdzić zarówno ofertę, jak i podmiot, któremu mają zostać powierzone środki. Wątpliwości warto omówić z rodziną, znajomymi albo doświadczonym doradcą, z którym można spotkać się osobiście. Szczególnej ostrożności wymagają obietnice szybkich zysków, zwłaszcza gdy towarzyszy im namawianie do zaciągania pożyczek.
Funkcjonariusze zachęcają również do rozmów z seniorami, którzy często stają się celem podobnych przestępstw. Kontakt telefoniczny nie daje pewności co do tożsamości rozmówcy: osoba po drugiej stronie może podawać się za kogoś, kim w rzeczywistości nie jest.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju
